Strona główna » Zimowy ślub – zalety, wyzwania i pomysły na dekoracje

Zimowy ślub – zalety, wyzwania i pomysły na dekoracje

Autor: Monika Bielecka
Para młoda idzie za rękę przez ośnieżony las, panna młoda w sukni z długim rękawem i pelerynie

Śnieg za oknem, świece na stołach, grzane wino zamiast lemoniady i goście w ciepłych płaszczach. Zimowy ślub wciąż jest w Polsce wyborem mniej oczywistym niż wesele w czerwcu czy wrześniu, ale z roku na rok przybywa par, które świadomie decydują się na grudzień, styczeń czy luty. Jedni robią to dla atmosfery, inni z powodów praktycznych – łatwiej o wolny termin, a ceny bywają niższe. Zanim jednak zarezerwujecie salę na środek zimy, warto przyjrzeć się zarówno zaletom, jak i wyzwaniom takiego terminu.

Poniżej zebrałyśmy najważniejsze argumenty za zimowym terminem, praktyczne wyzwania, o których lepiej pomyśleć z wyprzedzeniem, i pomysły na dekoracje oraz atrakcje, dzięki którym zimowe wesele będzie ciepłe i niezapomniane – także dla gości.

Dlaczego warto wybrać zimowy termin

Najczęściej wymienianą zaletą jest dostępność. W szczycie sezonu ślubnego, od maja do września, najlepsze sale, fotografowie, zespoły i DJ-e bywają zarezerwowani nawet z kilkunastomiesięcznym wyprzedzeniem. Zimą wybór terminów jest znacznie większy, a w wielu miejscach można liczyć na korzystniejsze warunki. Część usługodawców oferuje poza sezonem niższe ceny lub dodatkowe usługi w pakiecie – warto o to zapytać, bo nie zawsze informacja o tym jest podawana wprost w cenniku.

Drugą zaletą jest klimat. Zimowe wesele ma w sobie coś z bajki: krótkie dni, światło świec, nastrojowe dekoracje, kominek w sali i, przy odrobinie szczęścia, śnieg na zdjęciach. Grudniowe terminy pozwalają też wykorzystać świąteczną atmosferę – choinki, lampki i zapach pomarańczy z goździkami tworzą wyjątkowy nastrój bez dużych nakładów na dekoracje.

Zimowy termin bywa też łaskawy dla gości. Nie muszą się martwić upałem, nie pocą się w garniturach i nie szukają cienia w trakcie sesji zdjęciowej. Menu może być bardziej sycące i rozgrzewające, a wieczór naturalnie przenosi się do środka, gdzie wszyscy są razem. Dla wielu par to także czas, gdy rodzina i tak spotyka się w okolicach świąt, więc łatwiej zebrać bliskich, którzy mieszkają daleko lub za granicą. Jeśli dopiero zaczynacie planowanie, przyda się nasz harmonogram organizacji wesela, który pomoże rozłożyć zadania w czasie.

Zima to także tradycyjnie czas karnawału. Przez dziesięciolecia styczeń i luty były w Polsce popularnym okresem zabaw i wesel, zwłaszcza na wsi, gdzie po zakończeniu prac polowych było więcej czasu na świętowanie. Dziś do tej tradycji wracają pary, które chcą połączyć wesele z karnawałowym klimatem: z balową elegancją, cekinami, piórami i muzyką do białego rana. Przy planowaniu ślubu kościelnego warto natomiast pamiętać, że w okresie Adwentu i Wielkiego Postu wiele parafii nie organizuje hucznych uroczystości lub ogranicza ich oprawę, dlatego termin trzeba wcześniej omówić w kancelarii parafialnej.

Wyzwania zimowego wesela

Zima ma też swoje wymagania. Pierwsze to pogoda. Śnieżyca, gołoledź czy mróz mogą utrudnić dojazd gościom i obsłudze, a w skrajnych przypadkach opóźnić przyjazd zespołu czy kwiaciarki. Warto wybierać salę dobrze skomunikowaną, z parkingiem odśnieżanym przez obsługę, a w zaproszeniach dodać informację o dojeździe i ewentualnych noclegach. Wiele par organizuje dla gości wspólny transport, co rozwiązuje problem prowadzenia samochodu po zmroku i w trudnych warunkach.

Drugie wyzwanie to światło, a raczej jego brak. Zimą dzień jest krótki, a w grudniu w Polsce słońce zachodzi już około godziny 15.30. Jeśli zależy wam na plenerowych zdjęciach w dziennym świetle, ceremonię warto zaplanować wcześniej, na przykład w południe, a sesję zrobić zaraz po niej lub w osobnym dniu. Doświadczony fotograf podpowie, jak wykorzystać krótkie popołudnie i jak pracować przy sztucznym oświetleniu.

Zimowa sesja ślubna może być jednak wyjątkowo piękna. Śnieżny las, zamarznięte jezioro, oszronione drzewa czy złota godzina tuż przed zachodem słońca dają kadry, których nie da się uzyskać latem. Na zdjęcia w plenerze warto zaplanować krótkie wyjście, najlepiej 20–30 minut, i mieć pod ręką ciepły samochód lub pobliskie wnętrze, w którym można się rozgrzać. Jeśli pogoda zawiedzie, dobrym planem B jest sesja w zabytkowym wnętrzu, oranżerii czy przytulnej kawiarni.

Panna młoda w płaszczu z zimowym bukietem z białych róż, bawełny i gałązek sosny o zachodzie słońca
Na zimową sesję w plenerze wystarczy krótkie wyjście o złotej godzinie.

Trzecia kwestia to stroje. Panna młoda w sukni z cienkiego materiału szybko zmarznie na zewnątrz, dlatego warto pomyśleć o eleganckim okryciu: pelerynie, sztucznym futerku, płaszczu, wełnianym szalu lub bolerku. Pod suknię można założyć cienką bieliznę termiczną, a do kościoła czy urzędu – wygodne, ciepłe buty na zmianę. Zimowe suknie często mają długie rękawy, wyższe dekolty i cięższe tkaniny, jak satyna czy aksamit, co dodaje im elegancji. Goście z kolei docenią informację o tym, czy ceremonia będzie na zewnątrz i jak długo potrwają zdjęcia grupowe. Podpowiedzi dla gości znajdziecie w tekście o sukience na wesele w chłodniejszych miesiącach.

Zimą szczególnie warto zadbać o noclegi. Po nocnej zabawie mało kto ma ochotę wracać do domu po oblodzonych drogach, dlatego najwygodniejsze są obiekty z pokojami na miejscu lub hotel w bliskim sąsiedztwie sali. Dobrym rozwiązaniem jest też poprawiny następnego dnia w formie wspólnego śniadania czy obiadu, które pozwalają gościom spokojnie odpocząć przed drogą powrotną.

Ważnym elementem jest menu. Zimą goście docenią ciepłe, sycące dania: kremowe zupy, pieczone mięsa, kaczkę z jabłkami, dania z grzybami i dyniowe przystawki, a w nocy gorący barszcz czy żurek. Dobrze przemyślana karta dań potrafi zastąpić niejedną dekorację, bo to ona w dużej mierze buduje zimowy nastrój. Na deser świetnie sprawdzą się pierniki, ciasta z bakaliami, sernik z pomarańczą czy fondant czekoladowy. Do tego bar z gorącymi napojami, w tym bezalkoholowymi, z herbatą korzenną, kakao i kompotem z suszu.

Warto też uwzględnić sezon grypowy. W styczniu i lutym część gości może zachorować i odwołać przyjazd w ostatniej chwili, dlatego dobrze jest ustalić z salą elastyczne zasady dotyczące liczby osób i ostatecznego potwierdzenia menu. Przy terminach przedświątecznych pamiętajcie z kolei, że wiele osób ma wtedy firmowe wigilie, wyjazdy i zakupy, więc zaproszenia warto wysłać wcześniej niż zwykle.

Pomysły na zimowe dekoracje i atrakcje

Zimowe wesele pozwala na dekoracje, które latem byłyby nie na miejscu. Świetnie sprawdzają się gałązki świerku, jodły i eukaliptusa, szyszki, suszone pomarańcze, cynamon, bawełna i białe kwiaty, takie jak róże, anemony, ranunkuły czy amarylisy. Paleta barw może być chłodna – biel, srebro, szarości i błękit lodu – albo ciepła, z butelkową zielenią, burgundem i złotem. Najbardziej klimatyczne są jednak świece: dużo świec w różnych wysokościach, w szklanych lampionach, na stołach i schodach.

Ciekawym akcentem są zimowe atrakcje dla gości: stanowisko z grzanym winem i gorącą czekoladą, koce i kapcie przy wejściu do sali, ognisko lub kosze z żarem na tarasie, kulig, jeśli wesele odbywa się w górach, czy pokaz zimnych ogni przy wejściu. Na prezenty dla gości dobrze nadają się słoiczki domowych konfitur, pierniki z imionami, mieszanki przypraw do grzańca czy małe świece. Takie podziękowania są praktyczne i pasują do pory roku. Na wieczór panieński przed zimowym ślubem warto z kolei wybrać atrakcje pod dachem – kilka pomysłów zebrałyśmy w tekście o wieczorze panieńskim.

Coraz popularniejsze są też ceremonie w plenerze – ślub cywilny poza urzędem stanu cywilnego jest w Polsce możliwy od 2015 roku. Zimą taka ceremonia powinna być krótka, a goście powinni mieć zapewnione koce, parasole na wypadek opadów, a w miarę możliwości także promienniki ciepła. Wspaniale wygląda ceremonia w ośnieżonym ogrodzie, przy kominku w drewnianym domu czy w przeszklonej oranżerii, z której widać zimowy krajobraz.

Bukiet panny młodej zimą może być bardziej wyrazisty i strukturalny. Białe róże z gałązkami bawełny, ciemnoczerwone róże z eukaliptusem czy kompozycje z dodatkiem jagód ostrokrzewu wyglądają pięknie na tle ciemnego płaszcza czy białego śniegu. Kwiaciarnie podpowiedzą, które kwiaty są dostępne w danym miesiącu i dobrze znoszą zmiany temperatury, bo przenoszenie bukietu z mroźnego powietrza do ciepłej sali bywa dla nich wyzwaniem.

Zimą jeszcze większego znaczenia nabiera oświetlenie sali. Girlandy żarówek, lampki choinkowe w ciepłej barwie, lampiony na zewnątrz i podświetlone drzewa przy wejściu sprawiają, że już od progu goście czują wyjątkowy nastrój. Zamiast jasnego, ostrego światła lepiej postawić na kilka punktów ciepłego, rozproszonego oświetlenia. Najpiękniejsze zimowe wesela to często te najprostsze: z dobrą muzyką, ciepłym jedzeniem, świecami i bliskimi, którzy przyjechali mimo śniegu i mrozu.

Na koniec kilka inspiracji, które pokazują, jak różnie może wyglądać zimowy ślub – od leśnej, rustykalnej elegancji po świąteczny blask.

Powiązane artykuły

Zostaw komentarz