Strona główna » Zamiast kolejnego odcinka. 20 pomysłów na długie jesienne wieczory

Zamiast kolejnego odcinka. 20 pomysłów na długie jesienne wieczory

Autor: Kinga Nowicka
Kobieta czyta książkę w fotelu pod grubym kocem przy ciepłym świetle lampy jesiennym wieczorem

O szesnastej robi się szaro, o siedemnastej ciemno, a wieczór ciągnie się w nieskończoność. Można go przespać przed serialem. Można też potraktować jako najlepszy czas w roku na rzeczy, na które latem nigdy nie ma czasu.

Długie jesienne wieczory mają złą reputację, bo kojarzą się z nudą, zmęczeniem i scrollowaniem telefonu do północy. Tymczasem w wielu kulturach to właśnie ciemna pora roku była czasem spotkań, opowieści, rękodzieła i wspólnego gotowania. Duńczycy zrobili z tego całą filozofię hygge, Szwedzi mają swoje mysig, a nasze babcie po prostu darły pierze, robiły na drutach i grały w karty przy jednym stole.

Zebrałyśmy dwadzieścia pomysłów na takie wieczory – dla domatorek i tych, które jednak wolą wyjść z domu, dla singielek, par i rodzin z dziećmi. Nie trzeba robić wszystkiego. Wystarczy wybrać dwa, trzy, które naprawdę cię kuszą.

Dla tych, które wolą zostać w domu

1. Zbuduj sobie domowy kącik do czytania. Wystarczy wygodny fotel lub kawałek kanapy, ciepły koc, lampka z ciepłym światłem i stolik na herbatę. Gdy masz takie miejsce, dużo łatwiej sięgnąć po książkę zamiast po telefon. Jeśli od dawna nie czytasz, zacznij od czegoś lekkiego, krótkich opowiadań albo kryminału, który wciąga od pierwszej strony. Wieczorne czytanie przy słabszym, ciepłym świetle ma jeszcze jedną zaletę: łatwiej po nim zasnąć niż po godzinie przed jasnym ekranem.

Dobrym pomysłem jest też karta biblioteczna. Biblioteki publiczne mają dziś nie tylko nowości i bestsellery, ale często także audiobooki, e-booki i spotkania autorskie, a wypożyczenie jest bezpłatne. Jeśli wolisz słuchać niż czytać, audiobook przy prasowaniu czy gotowaniu też się liczy.

2. Zrób maraton filmów z jednego gatunku. Zamiast przypadkowego przeskakiwania między serialami wybierz temat: klasyka kina, filmy jednej reżyserki, wszystkie części ulubionej sagi, ekranizacje książek, które czytałaś. Przygotuj prawdziwe kinowe przekąski, wyłącz telefon i potraktuj to jak wieczór w kinie, a nie tło do sprzątania. Taki wieczór zostaje w pamięci dużo dłużej niż kolejny odcinek obejrzany przy zmywaniu.

3. Ugotuj coś, czego jeszcze nigdy nie robiłaś. Jesienne wieczory to idealny czas na kuchenne eksperymenty: domowy chleb na zakwasie, pierogi, ramen, curry, pieczona dynia na dziesięć sposobów. Gotowanie bez pośpiechu, z muzyką w tle, działa jak medytacja, a efekt można zjeść.

Jeśli brakuje ci pomysłów, wybierz jedną kuchnię świata na cały miesiąc i co tydzień przygotuj jedno nowe danie: w październiku włoskie risotto i domowy makaron, w listopadzie indyjskie curry i chlebki naan, w grudniu przedświąteczne wypieki. Możesz też ugotować coś z przepisów babci, które dotąd znałaś tylko ze smaku. Zadzwoń do mamy albo cioci i poproś, żeby podyktowała ci przepis krok po kroku – przy okazji usłyszysz pewnie kilka rodzinnych historii, które warto zapisać razem z przepisem. Taki zeszyt z rodzinnymi przepisami bywa po latach jedną z najcenniejszych rzeczy w domu.

4. Zrób domowe spa. Długa kąpiel, maseczka, peeling ciała, olejek do włosów, ulubiona playlista i świeczka. Nie chodzi o drogie kosmetyki, tylko o godzinę, w której nikt niczego od ciebie nie chce. Warto zablokować sobie taki wieczór w kalendarzu jak każde inne spotkanie – inaczej zawsze znajdzie się coś „ważniejszego”.

To jedno z tych zajęć, przy których naprawdę warto odłożyć telefon do innego pokoju.

5. Uporządkuj zdjęcia. Większość z nas ma w telefonie tysiące zdjęć, których nigdy nie oglądamy. Jeden wieczór wystarczy, żeby wybrać najlepsze z ostatniego roku i zamówić fotoksiążkę albo kilka odbitek do ramek. Przy okazji powspominasz wakacje i zwolnisz miejsce w telefonie. Fotoksiążka zamówiona w październiku to też gotowy, osobisty prezent na święta dla rodziców czy dziadków.

Gdy chcesz zrobić coś rękami

6. Naucz się robić na drutach lub szydełkiem. Rękodzieło wraca do łask, także wśród młodszych kobiet, a w internecie są tysiące darmowych instrukcji wideo dla początkujących. Zacznij od prostego szalika albo kwadratów, z których kiedyś powstanie koc. Powtarzalne ruchy działają uspokajająco, a pierwszy własnoręcznie zrobiony szalik daje satysfakcję, której nie da żaden zakup.

Nie zrażaj się, jeśli pierwsze rzędy wyjdą krzywo, a oczka będą raz ciasne, raz luźne. Każdy tak zaczynał. Na start wystarczy gruba włóczka w jasnym kolorze, na której dobrze widać oczka, i druty o średniej grubości. Z czasem możesz spróbować czapki, skarpet czy swetra, a w wielu miastach działają kluby dziewiarskie, gdzie można dołączyć do innych, zapytać o trudniejszy ścieg i po prostu porozmawiać przy robótce.

7. Zrób świece, mydła albo ozdoby świąteczne. Zestawy do robienia świec z wosku sojowego czy proste formy do mydła glicerynowego kosztują niewiele, a gotowe wyroby to świetne prezenty. Jeśli wolisz coś bardziej sezonowego, zacznij przygotowywać ozdoby na święta: suszone plastry pomarańczy, wianki z gałązek, pierniki do zawieszenia na choince. W listopadzie, kiedy w sklepach zaczyna się świąteczny szał, będziesz miała już wszystko gotowe.

Przy pracy ze świecami pamiętaj o bezpieczeństwie: wosk rozpuszczaj w kąpieli wodnej, nigdy bezpośrednio na palniku, i nie zostawiaj go bez nadzoru. Do mydeł glicerynowych dodawaj tylko olejki eteryczne przeznaczone do kosmetyków i w niewielkiej ilości, bo w większym stężeniu mogą podrażniać skórę.

8. Zajmij się roślinami. Przesadzanie, rozmnażanie sadzonek w wodzie, porządki w doniczkach – jesienne wieczory przy lampie to świetny czas na zajęcie się domową dżunglą. Sadzonki ukorzenione w słoikach na parapecie to także gotowe, żywe prezenty dla przyjaciół.

Monstera, epipremnum, pelargonia czy trzykrotka bardzo łatwo ukorzeniają się w wodzie, więc nawet jeśli nie masz ręki do roślin, masz spore szanse na sukces. Zostaw tylko większe przesadzanie na wiosnę, gdy rośliny ruszą ze wzrostem.

9. Maluj, rysuj, pisz. Akwarele, kolorowanki dla dorosłych, kaligrafia, dziennik. Nie musisz mieć talentu, żeby czerpać przyjemność z tworzenia. Wiele osób odkrywa, że po latach przerwy rysowanie odpręża bardziej niż jakikolwiek serial. Jeśli brakuje ci motywacji, zapisz się na kurs online albo stacjonarny – stały termin pomaga nie odpuścić.

Dziennik to szczególny przypadek. Kilka zdań wieczorem o tym, co się wydarzyło, co cię ucieszyło albo zirytowało, pomaga uporządkować myśli i lepiej zasnąć. Niektórym pomaga zapisywanie trzech rzeczy, za które są danego dnia wdzięczne. Brzmi jak poradnikowy banał, ale po kilku tygodniach takie notatki potrafią zaskoczyć – okazuje się, że nawet w szare, listopadowe dni działo się sporo dobrego, czego po prostu nie zauważałyśmy.

Trzy przyjaciółki śmieją się, grając w kolorową grę planszową przy drewnianym stole wieczorem
Planszówki przeżywają renesans – i świetnie zastępują wieczór przed ekranem.

Z ludźmi, nie z ekranem

10. Wróć do planszówek. Gry planszowe przeżywają renesans i wybór jest ogromny: od szybkich gier karcianych na dwie osoby po rozbudowane strategie na cały wieczór i gry kooperacyjne, w których wszyscy grają przeciwko planszy, a nie przeciwko sobie. Jeśli nie wiesz, od czego zacząć, odwiedź kawiarnię z grami albo klub planszówkowy – w większych miastach działają takie miejsca, gdzie można wypożyczyć grę na miejscu i poprosić o wytłumaczenie zasad. Planszówki to też świetny sposób na wieczór z dziećmi, który nie kończy się kłótnią o tablet.

11. Zorganizuj kolację, na którą każdy przynosi jedno danie. Spotkania ze znajomymi jesienią często upadają, bo nikt nie ma siły organizować dużej kolacji. Rozwiązaniem jest wspólny stół: ty przygotowujesz zupę i chleb, reszta przynosi sałatkę, deser i coś do picia. Mniej pracy, więcej rozmów.

Możesz nadać takim kolacjom temat: wieczór włoski, meksykański, zupy z całego świata albo potrawy z dzieciństwa każdego z gości. Taki motyw rozkręca rozmowy lepiej niż najlepsze wino, a przepisy, które wymienicie przy stole, przydadzą się na kolejne jesienne tygodnie. Jeśli macie dzieci w podobnym wieku, spotykajcie się rodzinami – dorośli porozmawiają, a dzieci zajmą się sobą.

12. Załóż klub książki. Wystarczą trzy, cztery osoby, które co miesiąc czytają tę samą książkę, i jeden wieczór na rozmowę. Klub książki to dobry pretekst do regularnych spotkań, nawet gdy codzienność wciąga, i sposób na sięgnięcie po tytuły, po które samodzielnie byś nie sięgnęła.

Nie musi być nadęty ani akademicki. W wielu klubach książka jest tylko pretekstem, a połowa wieczoru schodzi na rozmowach o życiu. I to też jest w porządku. Jeśli nie masz w otoczeniu chętnych osób, sprawdź, czy dyskusyjny klub książki nie działa w twojej bibliotece – wiele z nich prowadzi takie spotkania bezpłatnie.

13. Zadzwoń, a nie pisz. Brzmi banalnie, ale wiele z nas od miesięcy wymienia z przyjaciółkami tylko wiadomości i emotki. Godzinna rozmowa telefoniczna z kimś, kogo dawno nie słyszałaś, potrafi zrobić więcej niż sto reakcji pod zdjęciami.

Szczególnie jeśli ta osoba mieszka sama.

Gdy chcesz wyjść z domu

14. Idź na spacer po zmroku. Wieczorny spacer po oświetlonym mieście albo parku ma zupełnie inny klimat niż ten w ciągu dnia. Weź termos z herbatą, ubierz się ciepło i zwiedzaj okolicę, którą znasz tylko w świetle dziennym. Ruch na świeżym powietrzu poprawia nastrój i ułatwia zasypianie, a po zmianie czasu wieczorne wyjście bywa jedyną okazją, żeby w ogóle pobyć na zewnątrz.

15. Sprawdź kulturalny kalendarz miasta. Jesienią rusza sezon w teatrach, filharmoniach i operach, odbywają się festiwale filmowe, wystawy, spotkania autorskie i koncerty. Wiele muzeów organizuje wieczorne zwiedzanie albo dni z bezpłatnym wstępem. Zapisz się do newslettera lokalnego centrum kultury albo biblioteki – często to tam pojawiają się najciekawsze, darmowe wydarzenia, o których nie mówi się głośno.

16. Zapisz się na zajęcia. Kurs językowy, ceramika, taniec, joga, kurs fotografii, warsztaty kulinarne. Regularne zajęcia jeden wieczór w tygodniu dają strukturę jesiennym tygodniom, zmuszają do wyjścia z domu i są świetnym sposobem na poznanie nowych ludzi. A to w dorosłym życiu wcale nie jest takie łatwe.

Jeśli nie wiesz, od czego zacząć, sprawdź ofertę domów kultury, bibliotek i uczelni trzeciego wieku – mają często tańsze zajęcia niż prywatne szkoły, a atmosfera bywa bardziej kameralna. Wiele szkół tańca i studiów jogi oferuje też pierwsze zajęcia za darmo, więc możesz spróbować kilku rzeczy, zanim wykupisz karnet.

17. Popływaj albo idź do sauny. Basen i sauna to klasyka zimnych miesięcy, a wieczorem bywa tam spokojniej niż w weekendy. Po saunie wiele osób śpi jak dziecko. Zanim zaczniesz z niej korzystać, upewnij się tylko, że nie masz przeciwwskazań zdrowotnych – w razie wątpliwości porozmawiaj z lekarzem.

Dla głowy

18. Naucz się czegoś nowego online. Język obcy w aplikacji, kurs programowania, historia sztuki, astronomia, podstawy finansów osobistych. W sieci jest mnóstwo bezpłatnych wykładów i kursów prowadzonych przez uczelnie i ekspertów. Dwadzieścia minut dziennie przez całą jesień to już naprawdę sporo wiedzy.

Najlepiej działa nauka połączona z czymś przyjemnym: hiszpański z serialem w oryginale, historia sztuki przed wizytą w muzeum, astronomia przed wieczornym spacerem w pogodną noc. Wtedy wiedza nie zostaje w zeszycie, tylko od razu do czegoś się przydaje. Jeśli lubisz rywalizację, umów się z przyjaciółką na wspólną naukę i sprawdzajcie się nawzajem raz w tygodniu.

19. Zaplanuj przyszły rok. Długie wieczory sprzyjają refleksji. Weź zeszyt i spisz, co udało ci się w tym roku, co chcesz zmienić, gdzie chciałabyś pojechać i czego się nauczyć. Nie chodzi o listę noworocznych postanowień, które porzucisz w lutym, tylko o spokojne zastanowienie się, czego naprawdę chcesz. Czasem już samo zapisanie marzeń sprawia, że zaczynamy robić w ich kierunku pierwsze kroki.

I na koniec jedna rzecz dla siebie

20. Pozwól sobie na nicnierobienie. Nie każdy wieczór musi być produktywny. Czasem najlepsze, co możesz zrobić, to położyć się pod kocem z herbatą, posłuchać deszczu i nic nie planować. Odpoczynek to nie strata czasu, tylko warunek, żeby mieć siłę na całą resztę. Jesień sama podpowiada zwolnienie tempa – warto czasem jej posłuchać.

Jedno ostrzeżenie: jeśli zauważasz, że od kilku tygodni nic cię nie cieszy, wieczory spędzasz w poczuciu pustki, a zmęczenie nie mija mimo odpoczynku, to może być coś więcej niż jesienna chandra. Warto wtedy porozmawiać z lekarzem lub psychologiem.

Powiązane artykuły

Zostaw komentarz