Rano psikasz ulubione perfumy, wychodzisz z domu otulona zapachem, a już w tramwaju masz wrażenie, że nic po nim nie zostało. Do południa szukasz flakonika w torebce, a wieczorem zastanawiasz się, czy nie kupić czegoś „mocniejszego”. Zanim to zrobisz, sprawdź, czy problem leży w perfumach, czy w sposobie, w jaki je nakładasz i przechowujesz. Często kilka prostych zmian sprawia, że zapach utrzymuje się dużo dłużej.
Poniżej wyjaśniamy, dlaczego perfumy czasem „znikają” szybciej, niż byśmy chciały, i podajemy dziewięć sprawdzonych sposobów na to, by zapach towarzyszył ci przez cały dzień. Na koniec kilka błędów, które skracają życie perfum, i wskazówki dotyczące przechowywania.
Dlaczego perfumy szybko znikają
Pierwszym powodem jest stężenie. Woda kolońska zawiera najmniej związków zapachowych i z natury utrzymuje się najkrócej, woda toaletowa – nieco dłużej, a woda perfumowana i perfumy, czyli ekstrakt, najdłużej. Nie ma jednak jednej sztywnej normy, a trwałość różni się między markami i kompozycjami. Drugim powodem są same nuty. Świeże, cytrusowe, zielone i wodne akordy są z natury lotne i znikają szybciej niż drzewne, ambrowe, piżmowe czy żywiczne. Lekki, cytrusowy zapach nawet w wysokim stężeniu nie będzie tak trwały jak ciężka, orientalna kompozycja.
Ogromne znaczenie ma skóra. Na suchej skórze perfumy ulatniają się szybciej, bo nie mają się czego „trzymać”. Na skórze nawilżonej i natłuszczonej utrzymują się dłużej. Wpływ mają też temperatura ciała, pora roku, dieta czy przyjmowane leki. Dlatego ten sam zapach na jednej osobie może być wyczuwalny cały dzień, a na innej – kilka godzin. Zimą, gdy powietrze jest suche i chłodne, zapachy zachowują się inaczej niż latem – piszemy o tym w tekście o perfumach na jesień i zimę.
Zapach potrafi też zachowywać się różnie w zależności od dnia. Wiele kobiet zauważa, że te same perfumy pachną inaczej w różnych fazach cyklu, podczas przeziębienia czy w okresie stresu. Zmienia się wtedy nie tylko skóra, ale też nasza wrażliwość na zapachy. To normalne i nie oznacza, że perfumy straciły jakość.
Jest też powód, który nie ma nic wspólnego z perfumami. Nasz zmysł węchu szybko przyzwyczaja się do zapachów, które nas otaczają. Po kilkunastu, kilkudziesięciu minutach mózg zaczyna ignorować twój własny zapach, uznając go za tło. To zjawisko adaptacji węchowej. Ty możesz mieć wrażenie, że perfumy zniknęły, podczas gdy osoby wokół ciebie wciąż je czują. Zanim dołożysz kolejną porcję, zapytaj kogoś bliskiego, czy zapach jest wyczuwalny – być może problem tkwi w twoim nosie, a nie we flakonie.
Jeśli chcesz sprawdzić, jak długo twoje perfumy naprawdę się utrzymują, zrób prosty test. Psiknij zapach na nadgarstek rano i co kilka godzin powąchaj skórę, najlepiej po krótkiej przerwie od zapachu, na przykład po wyjściu na zewnątrz. Możesz też psiknąć perfumy na papierowy pasek i zostawić go na biurku – na papierze zapach często utrzymuje się dłużej niż na skórze, co pokazuje, jak wiele zależy od niej samej.

9 sposobów na trwalszy zapach
1. Nawilż skórę przed aplikacją. Perfumy najlepiej trzymają się na nawilżonej skórze. Po kąpieli nałóż bezzapachowy balsam lub krem, a po chwili spryskaj skórę perfumami. Jeśli twoje perfumy mają linię balsamów do ciała z tym samym zapachem, warto ich użyć, by zbudować warstwy zapachu. Wazelina lub odrobina olejku nałożona na nadgarstki przed aplikacją również pomaga zatrzymać zapach.
2. Psikaj w odpowiednie miejsca. Klasyczne punkty to nadgarstki, szyja, zgięcia łokci i miejsca za uszami, gdzie skóra jest ciepła, a krew płynie blisko powierzchni. Ciepło pomaga zapachowi się rozwijać. Możesz też psiknąć perfumy na dekolt czy zgięcia kolan, skąd zapach unosi się do góry przez cały dzień.
3. Nie pocieraj nadgarstków. To jeden z najczęstszych błędów. Pocieranie nadgarstków o siebie po nałożeniu perfum podgrzewa skórę i przyspiesza ulatnianie się najdelikatniejszych nut głowy. Zapach zmienia się wtedy szybciej i może stać się płaski. Wystarczy pozwolić perfumom wyschnąć samodzielnie.
4. Perfumy na włosy i ubranie. Włosy i tkaniny zatrzymują zapach znacznie dłużej niż skóra. Możesz psiknąć perfumy na szczotkę i przeczesać nią włosy albo rozpylić odrobinę w powietrze i przejść przez mgiełkę. Uważaj jednak, bo alkohol w perfumach może przesuszać włosy, a na jasnych i delikatnych tkaninach, takich jak jedwab, perfumy mogą zostawić plamy. Dobrze sprawdzają się wełniane szale i płaszcze, które latami potrafią pachnieć ulubionym zapachem.
5. Wybierz wyższe stężenie. Jeśli kochasz konkretny zapach, ale woda toaletowa szybko znika, sprawdź, czy istnieje on w wersji wody perfumowanej lub perfum. Często różnią się nie tylko trwałością, ale też nieco charakterem – wersje o wyższym stężeniu bywają bogatsze i cieplejsze.
6. Postaw na nuty bazy. Jeśli zależy ci na trwałości, szukaj kompozycji z wyraźnymi nutami drzewnymi, ambrowymi, piżmowymi, waniliowymi czy żywicznymi. To one najdłużej utrzymują się na skórze. Lekkie, cytrusowe zapachy możesz traktować jako orzeźwiające „mgiełki” na krótszy czas, a na cały dzień wybierać cięższe kompozycje.
7. Warstwuj zapachy. Łączenie kilku produktów z podobnymi nutami – żelu pod prysznic, balsamu, olejku i perfum – sprawia, że zapach staje się trwalszy i głębszy. Możesz też eksperymentować z łączeniem dwóch różnych zapachów, na przykład prostego, piżmowego zapachu bazowego z bardziej wyrazistym kwiatowym czy owocowym.
8. Weź mały flakonik ze sobą. Zamiast nosić w torebce duży flakon, przelej odrobinę perfum do małego atomizera podróżnego. Dzięki temu możesz odświeżyć zapach w ciągu dnia, na przykład przed spotkaniem czy wieczornym wyjściem, bez ryzyka uszkodzenia drogiej butelki. Odlewki to też dobry sposób na przetestowanie zapachu przed zakupem pełnego flakonu – piszemy o nich w tekście o perfumach niszowych i designerskich.
9. Aplikuj od razu po kąpieli. Ciepła, lekko wilgotna skóra po prysznicu najlepiej przyjmuje zapach. Wtedy pory są rozszerzone, a skóra lepiej nawilżona. Perfumy nałożone w tym momencie, zwłaszcza na balsam, utrzymują się zazwyczaj wyraźnie dłużej niż te psiknięte w pośpiechu na wyjściu z domu.
Nie wszystkie popularne triki działają tak, jak obiecują. Psikanie perfum wyłącznie w powietrze i „wchodzenie” w mgiełkę sprawia, że większość zapachu ląduje na podłodze. Nakładanie kilku warstw w ciągu kilku minut daje głównie intensywny początek, a nie dłuższą trwałość. Lepiej postawić na dobrze przygotowaną skórę i umiarkowaną ilość zapachu niż na ilość psiknięć.

Czego nie robić i jak przechowywać perfumy
Najczęstszym błędem jest przechowywanie perfum w łazience. Ciepło i wilgoć po kąpieli, a także zmiany temperatury przyspieszają rozkład związków zapachowych. Perfumy najlepiej trzymać w chłodnym, suchym i ciemnym miejscu, na przykład w szufladzie komody w sypialni lub w oryginalnym pudełku w szafie. Unikaj też parapetów, gdzie flakon wystawiony jest na słońce, i półek nad kaloryferem. Dobrze przechowywane perfumy mogą zachować charakter przez lata, a źle przechowywane – zmienić zapach już po kilku miesiącach.
Nie przelewaj zapachu z dużej butelki do torebki codziennie i nie zostawiaj flakonu otwartego. Kontakt z powietrzem sprawia, że zapach się utlenia. Zwracaj też uwagę na to, czy flakon szczelnie się zamyka. Jeśli perfumy zmieniły kolor, pachną kwaśno, metalicznie lub zupełnie inaczej niż wcześniej, prawdopodobnie się zestarzały.
Nie przesadzaj z ilością. Dwa, trzy psiknięcia w zupełności wystarczą, zwłaszcza w przypadku intensywnych zapachów. Zbyt dużo perfum, szczególnie w zamkniętych pomieszczeniach, jak biuro czy komunikacja miejska, może przeszkadzać innym, a nawet wywoływać ból głowy u wrażliwych osób. Pamiętaj, że ty możesz czuć zapach słabiej niż otoczenie z powodu adaptacji węchowej.
W podróży perfumy najlepiej przewozić w małych, szczelnie zakręcanych atomizerach, w kosmetyczce z dala od słońca. W samolocie obowiązują ograniczenia dotyczące płynów w bagażu podręcznym, dlatego mały flakon podróżny jest wygodniejszy niż oryginalna butelka. Nie zostawiaj perfum w nagrzanym samochodzie – wysoka temperatura może je szybko zniszczyć.
Jeśli mimo wszystkich trików twój ulubiony zapach znika po godzinie, być może po prostu nie jest stworzony dla twojej skóry. Nie każdy zapach będzie trwały na każdej osobie, nawet jeśli na innych utrzymuje się cały dzień. Warto wtedy poszukać kompozycji z podobnymi nutami, ale bogatszą bazą, albo traktować ulubione perfumy jako przyjemność na kilka godzin.
I wreszcie, co może najważniejsze: nie oceniaj perfum po pierwszych minutach. Zapach rozwija się na skórze w czasie – po nutach głowy przychodzą nuty serca i bazy, które często są najpiękniejszą częścią kompozycji. Daj perfumom czas, a na pewno odkryjesz w nich coś nowego.
