Strona główna » Paznokcie, które łamią się i rozdwajają. Skąd się to bierze i co naprawdę pomaga

Paznokcie, które łamią się i rozdwajają. Skąd się to bierze i co naprawdę pomaga

Autor: Natalia Wróblewska
Zbliżenie dłoni z krótkimi naturalnymi paznokciami, jeden z rozwarstwioną końcówką

Paznokieć zaczepia o sweter, końcówka rozdwaja się na cienkie warstwy, a po kilku dniach od piłowania znów pojawia się pęknięcie. Łamliwe, rozdwajające się paznokcie to jedna z najczęstszych kosmetycznych bolączek kobiet, zwłaszcza jesienią i zimą. Zwykle stoją za nimi zupełnie prozaiczne przyczyny: częste moczenie rąk, detergenty, suche powietrze czy niewłaściwe zdejmowanie hybrydy. Czasem jednak paznokcie sygnalizują, że warto przyjrzeć się zdrowiu.

W tym tekście wyjaśniamy, dlaczego paznokcie się łamią i rozdwajają, które przyczyny możesz wyeliminować sama, jak wygląda skuteczna domowa pielęgnacja i kiedy zmiany na paznokciach są sygnałem, że trzeba pójść do lekarza. Dobra wiadomość: w większości przypadków poprawa jest możliwa, choć wymaga cierpliwości, bo zdrowy paznokieć musi po prostu odrosnąć.

Jak zbudowany jest paznokieć

Płytka paznokcia składa się głównie z keratyny, czyli białka, z którego zbudowane są także włosy i naskórek. Paznokieć ma budowę warstwową: zrogowaciałe komórki ułożone są w kilka cienkich warstw, połączonych ze sobą jak kartki w zeszycie. Między warstwami znajduje się niewielka ilość wody i tłuszczów, które nadają płytce elastyczność. Kiedy brakuje wilgoci i lipidów, płytka staje się sztywna i krucha, a warstwy zaczynają się od siebie oddzielać.

Paznokieć rośnie z macierzy, ukrytej pod wałem paznokciowym u nasady. To tam powstają nowe komórki, które przesuwają płytkę do przodu. Paznokcie u rąk rosną średnio około trzech milimetrów miesięcznie, dlatego całkowita wymiana płytki trwa zwykle od czterech do sześciu miesięcy. To ważna informacja: efekty zmian w pielęgnacji czy diecie zobaczysz dopiero wtedy, gdy odrośnie nowy, zdrowszy fragment paznokcia.

Skórki i wał paznokciowy chronią macierz przed bakteriami i grzybami. Ich zbyt agresywne wycinanie czy odsuwanie może uszkodzić tę naturalną barierę, a uszkodzenia macierzy odbijają się później na wyglądzie płytki, na przykład w postaci białych plamek, bruzd czy nierówności.

Dlaczego paznokcie się łamią i rozdwajają

Najczęstszą przyczyną kruchości paznokci jest naprzemienne moczenie i wysychanie płytki. Paznokieć chłonie wodę podczas zmywania, prania czy kąpieli, pęcznieje, a potem, wysychając, kurczy się. Powtarzane wiele razy dziennie przez miesiące, osłabia połączenia między warstwami, które zaczynają się rozdzielać. Dlatego problem dotyczy szczególnie osób, które często myją ręce w pracy, zajmują się domem i małymi dziećmi czy pracują w gastronomii, służbie zdrowia lub fryzjerstwie.

Paznokciom szkodzą też detergenty i środki czystości, które usuwają z płytki naturalne tłuszcze, oraz zmywacze do paznokci, szczególnie te z acetonem stosowane bardzo często. Suche, ogrzewane powietrze w sezonie grzewczym, mróz i wiatr dodatkowo przesuszają płytkę. Zimą wiele kobiet zauważa, że ich paznokcie są wyraźnie słabsze niż latem.

Do tego dochodzą urazy mechaniczne: używanie paznokci jako narzędzia do otwierania puszek czy zdrapywania naklejek, pisanie na klawiaturze długimi paznokciami, obgryzanie, skubanie skórek czy zrywanie lakieru hybrydowego. Z wiekiem paznokcie naturalnie stają się bardziej kruche, bo zmniejsza się zawartość wody i lipidów w płytce, dlatego problem częściej dotyczy kobiet po czterdziestce i pięćdziesiątce.

Jesienią i zimą paznokcie potrzebują dodatkowej ochrony także na zewnątrz. Mróz i wiatr wysuszają skórę dłoni i płytkę, a gwałtowne zmiany temperatury – z mroźnej ulicy do ciepłego mieszkania – nie służą ani skórze, ani paznokciom. Ciepłe rękawiczki to nie tylko kwestia komfortu, ale też prosty sposób na mniej pęknięć i zadziorów.

Kobieta zmywa naczynia przy zlewie w żółtych gumowych rękawiczkach
Rękawiczki przy zmywaniu i sprzątaniu chronią paznokcie przed wodą i detergentami.

Przyczyny wewnętrzne: dieta, niedobory i choroby

Paznokcie bywają lustrem ogólnego stanu zdrowia, choć zależność ta często jest przeceniana. Kruche paznokcie mogą wiązać się z niedoborem żelaza, a czasem towarzyszą anemii, szczególnie gdy płytka staje się cienka, a nawet wklęsła. Znaczenie mogą mieć też niedobory białka, cynku czy niektórych witamin, zwłaszcza przy restrykcyjnych dietach. Z kolei choroby tarczycy, łuszczyca, zaburzenia krążenia czy niektóre choroby skóry mogą zmieniać wygląd i strukturę paznokci.

Kondycja paznokci zmienia się też pod wpływem hormonów. W ciąży wiele kobiet zauważa, że paznokcie rosną szybciej i są mocniejsze, a po porodzie bywają bardziej łamliwe. Zmiany hormonalne w okresie okołomenopauzalnym również mogą sprawić, że płytka staje się cieńsza i bardziej sucha. To naturalne procesy, przy których szczególnie ważna jest regularna pielęgnacja i ochrona przed czynnikami zewnętrznymi.

Popularna biotyna, reklamowana jako „witamina na paznokcie”, ma dość ograniczone dowody działania u osób bez niedoboru. Niektóre niewielkie badania sugerowały poprawę u części osób z kruchymi paznokciami, ale nie jest to cudowny środek. Co ważne, suplementy biotyny w dużych dawkach mogą zakłócać wyniki niektórych badań laboratoryjnych, na przykład hormonów tarczycy, dlatego przed badaniami krwi warto powiedzieć lekarzowi o ich przyjmowaniu.

Zamiast sięgać po suplementy na własną rękę, lepiej zadbać o zróżnicowaną dietę z odpowiednią ilością białka, warzyw, produktów pełnoziarnistych i zdrowych tłuszczów, a przy podejrzeniu niedoborów zrobić badania. O tym, ile białka potrzebujemy i skąd je brać, piszemy w osobnym tekście, a o tym, jak ważna jest różnorodność w diecie – w artykule o diecie śródziemnomorskiej.

Hybryda i żel – czy szkodzą paznokciom

Lakier hybrydowy i żel same w sobie nie niszczą paznokci, jeśli są prawidłowo nakładane i zdejmowane. Problemem jest przede wszystkim nieumiejętne zdejmowanie: zrywanie, podważanie czy ostre piłowanie płytki frezarką. Razem z lakierem odrywają się wtedy wierzchnie warstwy paznokcia, który staje się cienki, miękki i łamliwy. Szkodzi też zbyt intensywne matowienie płytki przed nałożeniem lakieru.

Jeśli nosisz hybrydę, zdejmuj ją w salonie albo w domu za pomocą zmywacza i delikatnego odsuwania rozmiękczonego lakieru, nigdy na siłę. Co jakiś czas daj paznokciom przerwę od stylizacji, choćby na kilka tygodni, i w tym czasie stosuj odżywki i oliwki. Więcej o różnicach między hybrydą, żelem a zwykłym lakierem piszemy w tekście o hybrydzie, żelu i lakierze, a o modnych w tym sezonie stylizacjach – w przeglądzie trendów w manicure.

Paradoksalnie u części osób z bardzo słabymi paznokciami hybryda czy żel mogą chwilowo pomóc, bo tworzą sztywną warstwę ochronną i chronią przed łamaniem. Kluczowe jest jednak to, co dzieje się przy zdejmowaniu. Jeśli po każdej stylizacji paznokcie są wyraźnie cieńsze, warto zrobić dłuższą przerwę i porozmawiać ze stylistką o łagodniejszych metodach.

Ostrożnie podchodź też do odżywek utwardzających o bardzo silnym działaniu. Niektóre z nich zawierają substancje, które mocno usztywniają płytkę – przy długim stosowaniu może ona stać się zbyt twarda i paradoksalnie łatwiej pękać. Odżywki tego typu warto stosować zgodnie z zaleceniami producenta, w kuracjach, a nie bez przerwy, i przerwać ich używanie, jeśli pojawi się podrażnienie skóry wokół paznokcia.

Domowa pielęgnacja krok po kroku

Najważniejsza zasada brzmi: chroń paznokcie przed wodą i detergentami. Zmywaj, sprzątaj i pierz w rękawiczkach, najlepiej bawełnianych pod gumowymi, które chronią przed poceniem się dłoni. Po każdym myciu rąk dokładnie je osuszaj i wcieraj krem, nie zapominając o paznokciach i skórkach. Krem do rąk nakładany kilka razy dziennie to najtańsza i najskuteczniejsza odżywka do paznokci.

Wieczorem wmasuj w płytkę i skórki oliwkę do paznokci albo zwykły olej roślinny, na przykład migdałowy czy jojoba. Możesz też nałożyć na noc grubszą warstwę tłustego kremu i bawełniane rękawiczki. Szukaj kremów i odżywek z mocznikiem, gliceryną, lanoliną, ceramidami czy fosfolipidami, które nawilżają i natłuszczają płytkę. Odżywki wzmacniające z utwardzaczami mogą pomóc przy rozdwajaniu, ale stosowane zbyt długo bywają za sztywne – warto robić przerwy.

Ogranicz zmywacze z acetonem. Jeśli malujesz paznokcie zwykłym lakierem, wybieraj zmywacze bezacetonowe i nie zmieniaj koloru codziennie. Przed lakierem nakładaj bazę, która chroni płytkę przed przebarwieniami, a jeśli paznokcie są bardzo słabe, rozważ przerwę od lakierów i stosowanie tylko odżywki.

Pamiętaj też o tym, co dzieje się od środka. Pij wystarczająco dużo wody, jedz regularnie i różnorodnie, nie stosuj drastycznych diet. Pielęgnacja zewnętrzna przyniesie najlepsze efekty, gdy organizm dostaje to, czego potrzebuje.

Cierpliwość to tu najważniejszy składnik.

Kobieta nakłada oliwkę z pipety na skórki i wmasowuje ją w naturalne paznokcie
Wieczorna oliwka natłuszcza płytkę i skórki.

Piłowanie, kształt i długość

Sposób piłowania ma ogromne znaczenie dla paznokci, które się rozdwajają. Używaj drobnoziarnistego pilniczka szklanego, kartonowego lub ceramicznego, a unikaj grubych, metalowych pilników, które szarpią płytkę. Piłuj w jednym kierunku, od boku do środka, a nie „piłą” w przód i w tył, która rozwarstwia końcówkę. Paznokcie najlepiej piłować, gdy są suche, bo mokra płytka jest miękka i łatwiej się rozdwaja.

Kobieta piłuje krótki, zaokrąglony paznokieć szklanym pilniczkiem
Szklany pilniczek i piłowanie w jednym kierunku zmniejszają rozdwajanie końcówek.

Przy słabych paznokciach lepiej zrezygnować z cążek, które mogą miażdżyć płytkę, na rzecz regularnego piłowania. Najbardziej wytrzymałe są paznokcie krótkie i średnie, o zaokrąglonym lub owalnym kształcie, bo nie mają ostrych narożników, o które łatwo zaczepić. Gdy paznokieć się złamie, od razu go wypiłuj, żeby pęknięcie nie pogłębiało się i nie zahaczało o ubrania. Mały pilniczek w torebce czy kosmetyczce bardzo się przydaje – dzięki niemu nie skończysz dnia z paznokciem, który zahacza o każdy sweter.

Skórek nie wycinaj zbyt głęboko. Lepiej delikatnie odsuwać je drewnianym patyczkiem po kąpieli, gdy są miękkie, i regularnie natłuszczać. Wycinanie i zrywanie skórek zwiększa ryzyko stanów zapalnych wału paznokciowego, a uszkodzenia macierzy mogą odbić się na wyglądzie nowej płytki.

Kiedy zgłosić się do lekarza

Nie każdą zmianę na paznokciach da się wyleczyć kremem i oliwką. Do dermatologa warto zgłosić się, gdy paznokieć zmienia kolor na żółty, brązowy, zielonkawy czy biały, staje się pogrubiały, kruszy się od wolnego brzegu, odchodzi od łożyska albo pod płytką pojawiają się zmiany. Takie objawy mogą świadczyć o grzybicy paznokci, która wymaga leczenia i nie zniknie sama.

Grzybicy paznokci nie warto leczyć wyłącznie domowymi sposobami. Lekarz może zlecić badanie mykologiczne, które potwierdzi rodzaj zakażenia, i dobrać leczenie – miejscowe, w postaci specjalnych lakierów, albo doustne. Leczenie zwykle trwa długo, bo musi odrosnąć zdrowa płytka. Im wcześniej zaczniesz, tym większa szansa na szybszy efekt i mniejsze ryzyko zarażenia innych paznokci.

Niepokojące są też nagłe zmiany kształtu paznokci, na przykład wklęsłe paznokcie przypominające łyżeczkę, wyraźne poprzeczne bruzdy na wszystkich paznokciach, drobne wgłębienia przypominające ślady po szpilce, które mogą towarzyszyć łuszczycy, czy ciemne, podłużne pasy pod płytką, które pojawiły się bez urazu. Takie zmiany zawsze warto pokazać lekarzowi. Jeśli kruchości paznokci towarzyszą objawy takie jak zmęczenie, bladość, wypadanie włosów, duszność czy kołatanie serca, porozmawiaj z lekarzem rodzinnym o badaniach, na przykład morfologii i poziomie ferrytyny. Pisaliśmy o tym także przy okazji wypadania włosów jesienią.

Najczęstsze pytania

Po jakim czasie widać efekty pielęgnacji?

Pierwsze efekty, takie jak mniej suchych skórek i gładsza płytka, zauważysz po kilku tygodniach. Na zdrowy, mocny paznokieć na całej długości trzeba jednak poczekać kilka miesięcy, bo tyle trwa jego odrośnięcie.

Czy picie żelatyny wzmacnia paznokcie?

To popularny domowy sposób, ale brakuje mocnych dowodów, że picie żelatyny poprawia kondycję paznokci. Lepiej zadbać o odpowiednią ilość białka w zróżnicowanej diecie i o ochronę paznokci z zewnątrz.

Czy kąpiele w oleju pomagają?

Tak, mogą być przyjemnym uzupełnieniem pielęgnacji. Kilkunastominutowa kąpiel dłoni w ciepłym oleju roślinnym raz lub dwa razy w tygodniu natłuszcza płytkę i skórki. Ważniejsza jest jednak codzienna regularność niż okazjonalne zabiegi.

Czy słabe paznokcie można malować?

Tak, ale z umiarem. Zawsze nakładaj bazę ochronną, wybieraj zmywacze bez acetonu i nie zmieniaj koloru codziennie. Lakier może nawet chronić płytkę przed czynnikami zewnętrznymi, pod warunkiem że jest delikatnie zmywany.

Czy kruche paznokcie to zawsze wina diety?

Nie. Najczęściej winne są czynniki zewnętrzne: woda, detergenty, zmywacze i urazy. Dieta i niedobory mają znaczenie, ale zwykle nie są jedyną przyczyną, dlatego pielęgnacja i ochrona dłoni są równie ważne.

Czy białe plamki na paznokciach to niedobór wapnia?

Zazwyczaj nie. Drobne białe plamki najczęściej są śladem drobnych urazów macierzy paznokcia, na przykład uderzenia czy zbyt mocnego odsuwania skórek, i znikają wraz z odrastaniem płytki.

Powiązane artykuły

Zostaw komentarz