Strona główna » Białko w diecie kobiety – ile go potrzebujesz i skąd je brać

Białko w diecie kobiety – ile go potrzebujesz i skąd je brać

Autor: Magdalena Kurek
Łosoś, pierś z kurczaka, jajka, twaróg, jogurt, soczewica, ciecierzyca, tofu i orzechy na drewnianym stole

O białku mówi się dziś głównie w kontekście siłowni, odżywek i batonów proteinowych, przez co łatwo odnieść wrażenie, że to temat wyłącznie dla sportowców. Tymczasem białko jest potrzebne każdemu – kobiecie, która biega maratony, ale też tej, która pracuje przy biurku, jest w ciąży, przechodzi menopauzę albo po prostu chce mieć siłę na codzienne obowiązki. Z białek zbudowane są mięśnie, skóra, włosy i paznokcie, enzymy, hormony i przeciwciała. Bez odpowiedniej ilości tego składnika organizm nie jest w stanie się prawidłowo odbudowywać.

Jednocześnie wokół białka narosło sporo mitów. Jedni twierdzą, że jemy go o wiele za mało, inni – że za dużo i że szkodzi nerkom. W tym tekście porządkujemy wiedzę: ile białka potrzebuje kobieta w różnych okresach życia, jakie są jego najlepsze źródła, jak rozłożyć je w ciągu dnia i kiedy suplementy mają sens.

Po co nam białko

Białka to cząsteczki zbudowane z aminokwasów. Organizm człowieka wykorzystuje ich około dwudziestu, z czego dziewięć to aminokwasy egzogenne, czyli takie, których nie potrafi sam wytworzyć i musi otrzymać z pożywieniem. Z aminokwasów powstają białka budulcowe, czyli między innymi mięśnie, kolagen w skórze i stawach, keratyna we włosach i paznokciach. Białka pełnią też funkcje regulacyjne i transportowe: są enzymami, hormonami, przeciwciałami czy hemoglobiną przenoszącą tlen we krwi.

W przeciwieństwie do tłuszczu i węglowodanów organizm nie magazynuje białka w specjalnych „zapasach”. Bez stałego dopływu z dietą zaczyna czerpać aminokwasy z własnych tkanek, przede wszystkim z mięśni. Dlatego regularne dostarczanie białka jest tak ważne – zwłaszcza w okresach, gdy zapotrzebowanie rośnie, i w drugiej połowie życia, gdy masa mięśniowa naturalnie się zmniejsza.

Białko ma też wpływ na sytość. Posiłki bogate w białko zwykle dłużej dają uczucie najedzenia niż te złożone głównie z węglowodanów prostych. To jeden z powodów, dla których dobrze zbilansowane śniadanie czy obiad z porcją białka pomagają uniknąć popołudniowych napadów głodu i podjadania słodyczy.

Ile białka potrzebuje kobieta

Zapotrzebowanie na białko podaje się zwykle w gramach na kilogram masy ciała. Według norm żywienia dla populacji Polski opracowanych przez Narodowy Instytut Zdrowia Publicznego PZH zalecane spożycie dla zdrowych dorosłych wynosi około 0,9 g białka na kilogram masy ciała na dobę. Europejski Urząd ds. Bezpieczeństwa Żywności (EFSA) podaje bardzo zbliżoną wartość – 0,83 g na kilogram.

W praktyce oznacza to, że kobieta ważąca 60 kg potrzebuje około 54 g białka dziennie, a ważąca 70 kg – około 63 g. To ilości, które przy urozmaiconej diecie są stosunkowo łatwe do osiągnięcia. Warto jednak pamiętać, że normy dotyczą osób zdrowych o prawidłowej masie ciała i umiarkowanej aktywności. Przy dużej nadwadze zapotrzebowanie liczy się zwykle na należną, a nie rzeczywistą masę ciała, a ustalenie go najlepiej powierzyć dietetykowi.

Normy są wartościami minimalnymi, które pokrywają potrzeby większości zdrowej populacji, a nie wartościami optymalnymi dla każdej osoby. Wiele organizacji i badaczy wskazuje, że w niektórych grupach – u osób aktywnych fizycznie, starszych czy w trakcie odchudzania – wyższe spożycie białka może przynosić dodatkowe korzyści, zwłaszcza dla utrzymania masy mięśniowej.

Dla porównania często podaje się też udział białka w całkowitej energii diety. W typowym, zbilansowanym jadłospisie białko dostarcza zwykle od kilkunastu do około dwudziestu procent kalorii. Liczenie gramów na kilogram masy ciała jest jednak bardziej precyzyjne, bo nie zależy od tego, ile ogólnie jemy.

Zapotrzebowanie w różnych okresach życia

Potrzeby organizmu zmieniają się wraz z wiekiem i sytuacją życiową. W okresie ciąży zapotrzebowanie na białko rośnie, ponieważ potrzebne jest ono do budowy tkanek dziecka, łożyska i do zwiększenia objętości krwi matki. EFSA zaleca dodatkowo około 1 g białka dziennie w pierwszym trymestrze, 9 g w drugim i 28 g w trzecim. W czasie karmienia piersią w pierwszym półroczu potrzeba dodatkowo około 19 g białka na dobę, a później około 13 g. To wartości uśrednione – indywidualne zalecenia warto omówić z lekarzem prowadzącym lub dietetykiem.

Szczególnej uwagi wymaga okres okołomenopauzalny i późniejszy. Spadek estrogenów sprzyja utracie masy mięśniowej i kostnej, a z wiekiem mięśnie słabiej reagują na białko z diety. Mówi się o tak zwanej oporności anabolicznej. Dlatego eksperci zajmujący się żywieniem osób starszych, między innymi europejska grupa PROT-AGE i Europejskie Towarzystwo Żywienia Klinicznego i Metabolizmu, zalecają osobom po 65. roku życia zwykle od 1,0 do 1,2 g białka na kilogram masy ciała, a przy chorobach przewlekłych często więcej. Więcej o zmianach w tym okresie piszemy w tekście o menopauzie i perimenopauzie.

Utrata masy mięśniowej, zwana sarkopenią, to nie tylko kwestia wyglądu. Słabsze mięśnie oznaczają gorszą stabilność, większe ryzyko upadków i złamań oraz trudniejszą codzienną samodzielność. Odpowiednia ilość białka w połączeniu z regularnym ruchem to jeden z najskuteczniejszych sposobów, by temu zapobiegać.

Więcej białka może być potrzebne także w okresie rekonwalescencji po chorobach i zabiegach, przy gojeniu się ran czy w czasie intensywnego odchudzania. Podczas redukcji masy ciała odpowiednia podaż białka pomaga ograniczyć utratę mięśni, tak aby chudnąć przede wszystkim z tkanki tłuszczowej.

Kobieta po sześćdziesiątce je obiad z pieczoną rybą, kaszą gryczaną i warzywami
Z wiekiem rośnie znaczenie białka w każdym głównym posiłku.

Białko a aktywność fizyczna

Kobiety regularnie trenujące, zwłaszcza siłowo lub wytrzymałościowo, mają większe zapotrzebowanie na białko niż osoby prowadzące siedzący tryb życia. Białko pomaga odbudowywać mikrouszkodzenia mięśni po wysiłku i budować nową tkankę mięśniową. Organizacje zajmujące się żywieniem sportowców, jak Międzynarodowe Towarzystwo Żywienia Sportowego, wskazują dla osób aktywnych zakres od około 1,4 do 2,0 g białka na kilogram masy ciała na dobę, w zależności od rodzaju, intensywności i celu treningu.

Nie oznacza to, że każda kobieta chodząca dwa razy w tygodniu na jogę musi gwałtownie zwiększać ilość białka. Przy umiarkowanej aktywności rekreacyjnej często wystarczy dieta pokrywająca normy z niewielkim zapasem. Większe ilości mają sens przy regularnym treningu siłowym, przygotowaniach do zawodów czy celu, jakim jest budowa masy mięśniowej.

Trening siłowy i białko to duet, który szczególnie przydaje się kobietom. Wiele z nich wciąż obawia się, że ciężary sprawią, że będą wyglądać „masywnie”. To mit – rozprawiamy się z nim w tekście o mitach o treningu siłowym dla kobiet. W rzeczywistości ćwiczenia z obciążeniem, wsparte odpowiednią dietą, poprawiają siłę, sylwetkę, gęstość kości i metabolizm.

Po treningu warto zjeść posiłek zawierający białko i węglowodany. Nie trzeba robić tego w ciągu kilkunastu minut, jak sugerowały dawniej popularne teorie o „oknie anabolicznym”. Ważniejsze jest to, ile białka zjadasz w ciągu całego dnia i jak równomiernie rozkładasz je między posiłki.

Białko zwierzęce czy roślinne

Białka różnią się jakością, czyli składem aminokwasowym i strawnością. Białka zwierzęce – z mięsa, ryb, jaj, mleka i jego przetworów – zawierają wszystkie aminokwasy egzogenne w proporcjach dobrze odpowiadających potrzebom człowieka, dlatego nazywa się je pełnowartościowymi. Są też łatwo przyswajalne.

Białka roślinne, na przykład z roślin strączkowych, zbóż, orzechów i nasion, zwykle mają niższą zawartość któregoś z aminokwasów egzogennych. W zbożach brakuje często lizyny, a w strączkach – metioniny. Nie oznacza to, że są bezwartościowe. Wystarczy łączyć różne źródła roślinne w ciągu dnia, na przykład kaszę z soczewicą, pieczywo pełnoziarniste z pastą z ciecierzycy czy ryż z fasolą, by uzyskać pełny profil aminokwasów. Wyjątkiem są soja i produkty sojowe, które zawierają białko o bardzo dobrej wartości.

Dieta roślinna, w tym wegańska, może pokryć zapotrzebowanie na białko, pod warunkiem że jest dobrze zaplanowana. Ze względu na nieco niższą strawność białek roślinnych osoby na diecie wegańskiej często potrzebują go odrobinę więcej niż osoby jedzące produkty zwierzęce. Strączki mają też dodatkową zaletę: dostarczają błonnika, którego w diecie wielu kobiet brakuje – piszemy o tym w tekście o błonniku.

Warto też pamiętać o całym „pakiecie”, z którym przychodzi białko. Czerwone mięso i jego przetwory, takie jak wędliny i kiełbasy, dostarczają sporo białka, ale też nasyconych tłuszczów i soli, a ich duże spożycie wiązane jest z większym ryzykiem niektórych chorób. Dlatego zalecenia żywieniowe sugerują ograniczanie mięsa czerwonego i przetworzonego na rzecz ryb, drobiu, nabiału, jaj i roślin strączkowych.

Najlepsze źródła białka – tabela

Poniżej orientacyjna zawartość białka w popularnych produktach. Wartości mogą się różnić w zależności od producenta, odmiany i sposobu przygotowania, dlatego warto sprawdzać etykiety. Przy produktach suchych, takich jak kasze czy rośliny strączkowe, pamiętaj, że po ugotowaniu ich masa rośnie, a zawartość białka w 100 g gotowego produktu jest wyraźnie niższa.

Produkt Porcja Białko (ok.)
Pierś z kurczaka, surowa 100 g 21–23 g
Łosoś, surowy 100 g 20 g
Tuńczyk w sosie własnym 100 g 23–26 g
Jajko kurze 1 sztuka (ok. 55 g) 6–7 g
Twaróg półtłusty 100 g 17–19 g
Skyr naturalny 150 g 15–17 g
Jogurt naturalny 150 g 5–7 g
Ser żółty 30 g (2 plasterki) 7–8 g
Soczewica czerwona, ugotowana 100 g 8–9 g
Ciecierzyca, ugotowana 100 g 8–9 g
Tofu naturalne 100 g 10–14 g
Tempeh 100 g 18–20 g
Migdały 30 g (garść) 6 g
Płatki owsiane 50 g 6 g
Kasza gryczana, sucha 50 g 6 g
Orientacyjna zawartość białka w wybranych produktach na podstawie typowych wartości odżywczych z etykiet i tabel składu żywności.

Jak widać, sporą część dziennego zapotrzebowania można pokryć produktami, które i tak często pojawiają się w jadłospisie. Dwa jajka na śniadanie, porcja twarogu lub skyru, kawałek ryby lub drobiu na obiad i garść orzechów to już ponad połowa dziennej normy dla kobiety o przeciętnej masie ciała. Dobrym przykładem sposobu żywienia, w którym białko pochodzi z różnorodnych źródeł, jest dieta śródziemnomorska.

Przy zakupach przydaje się nawyk czytania tabeli wartości odżywczych. Zawartość białka podawana jest zawsze w przeliczeniu na 100 g lub 100 ml produktu, a czasem także na porcję. Dzięki temu łatwo porównać na przykład dwa jogurty czy dwa rodzaje sera i wybrać ten, który przy podobnej kaloryczności dostarcza więcej białka i mniej cukru.

Miseczki z soczewicą czerwoną i zieloną, ciecierzycą, fasolą, grochem i edamame
Strączki to najważniejsze roślinne źródło białka – i przy okazji błonnika.

Jak rozłożyć białko w ciągu dnia

W polskim modelu żywienia wiele osób zjada większość białka na obiad, a śniadanie i kolacja to często pieczywo z dżemem, płatki z mlekiem albo kanapka z odrobiną wędliny. Tymczasem coraz więcej badań sugeruje, że organizm lepiej wykorzystuje białko, gdy jest ono rozłożone równomiernie, w kilku porcjach w ciągu dnia. Często podaje się, że korzystna porcja białka w jednym posiłku to około 20–30 g, choć to zależy od masy ciała i wieku.

Zwiększenie ilości białka w śniadaniu jest zwykle najprostszym krokiem. Zamiast samej bułki z dżemem można zjeść jajecznicę lub omlet, owsiankę na skyrze lub z dodatkiem twarogu, kanapki z pastą z ciecierzycy albo jaglankę z jogurtem greckim i orzechami. Do obiadu warto dodawać porcję ryby, drobiu, jaj lub strączków, a kolację uzupełnić twarożkiem, hummusem, jajkiem czy tofu.

Przekąski też mogą być źródłem białka: jogurt naturalny z owocami, garść orzechów lub pestek, kawałek sera, jajko na twardo, warzywa z hummusem. Takie przekąski lepiej sycą niż słodycze i pomagają uniknąć spadków energii po południu.

U starszych osób szczególnie ważne jest, by białko pojawiało się w każdym głównym posiłku, a nie tylko w obiedzie. Mniejszy apetyt i problemy z gryzieniem sprawiają, że w tej grupie łatwo o niedobory. W takich sytuacjach pomocne są miękkie, łatwe do zjedzenia produkty: jaja, twarożki, jogurty, ryby, pasty ze strączków czy koktajle mleczne.

Śniadanie bogate w białko: owsianka ze skyrem i owocami, omlet z warzywami i pieczywo z pastą twarogową
Śniadanie to posiłek, w którym najłatwiej dodać więcej białka.

Objawy niedoboru i nadmiaru białka

Przy zróżnicowanej diecie w krajach takich jak Polska poważne niedobory białka zdarzają się rzadko. Większe ryzyko dotyczy osób starszych, osób na bardzo restrykcyjnych dietach odchudzających, kobiet źle bilansujących dietę roślinną, a także osób chorujących przewlekle. Do objawów, które mogą sugerować zbyt małą ilość białka, należą utrata masy mięśniowej i siły, przewlekłe zmęczenie, osłabienie odporności, wolniejsze gojenie się ran, łamliwe paznokcie i wypadanie włosów, a w zaawansowanych przypadkach obrzęki. Te objawy są jednak niespecyficzne i mogą mieć wiele innych przyczyn, dlatego nie należy ich samodzielnie interpretować – w razie wątpliwości warto zrobić badania i skonsultować się z lekarzem.

A co z nadmiarem? U zdrowych osób spożycie białka na poziomie nawet dwukrotnie wyższym niż zalecane uznaje się zwykle za bezpieczne. EFSA nie ustaliła górnego tolerowanego poziomu spożycia białka, wskazując, że ilości do około dwukrotności zalecanego spożycia są bezpieczne dla dorosłych. Inaczej jest u osób z chorobami nerek – w ich przypadku ilość białka w diecie powinien ustalić lekarz. Bardzo wysokobiałkowa dieta oparta głównie na mięsie może też oznaczać zbyt mało błonnika, warzyw i owoców, co nie jest korzystne dla zdrowia.

Warto też uważać na przesadę w drugą stronę – na skupianie się wyłącznie na białku i liczenie każdego grama. Dobra dieta to przede wszystkim różnorodność: warzywa, owoce, pełne ziarna, zdrowe tłuszcze i białko z różnych źródeł. Białko jest ważne, ale nie jest jedynym składnikiem, który decyduje o zdrowiu.

Odżywki białkowe – kiedy mają sens

Odżywki białkowe to po prostu skoncentrowane źródło białka, najczęściej z serwatki mlecznej, kazeiny, soi, grochu, ryżu czy mieszanki białek roślinnych. Nie są niezbędne i nie mają magicznych właściwości. Mogą się jednak przydać, gdy trudno pokryć zapotrzebowanie samą dietą – na przykład przy intensywnych treningach, przy bardzo zabieganym trybie życia, u osób starszych z małym apetytem czy na diecie wegańskiej.

Wybierając odżywkę, zwróć uwagę na skład. Im krótsza lista składników, tym lepiej. Warto unikać produktów z dużą ilością cukru, syropów i dodatków. Odżywka nie powinna też zastępować normalnych posiłków. Lepiej traktować ją jako uzupełnienie diety, na przykład dodatek do owsianki, koktajlu czy jogurtu.

Ostrożność zalecana jest w ciąży, podczas karmienia piersią i przy chorobach przewlekłych, zwłaszcza nerek i wątroby. W takich sytuacjach decyzję o stosowaniu odżywek warto skonsultować z lekarzem lub dietetykiem. Batony proteinowe, napoje białkowe i inne produkty „z dodatkiem białka” bywają z kolei po prostu słodyczami z marketingowym hasłem na opakowaniu – warto czytać etykiety.

Kobieta w stroju sportowym pije owocowy koktajl mleczny w kuchni po treningu
Po treningu sprawdzi się posiłek z białkiem i węglowodanami – nie musi to być odżywka.

Przykładowy dzień z odpowiednią ilością białka

Aby pokazać, jak to wygląda w praktyce, przyjmijmy kobietę ważącą 65 kg, aktywną rekreacyjnie, której zapotrzebowanie wynosi około 60–70 g białka dziennie. Na śniadanie może zjeść owsiankę z 50 g płatków na mleku, z dodatkiem skyru, owoców i łyżki orzechów – to około 20–25 g białka. Na drugie śniadanie kanapki z pieczywa pełnoziarnistego z pastą z twarogu i rzodkiewki – około 12–15 g.

Na obiad porcja pieczonego łososia lub piersi z kurczaka z kaszą i warzywami – około 25–30 g białka. Na kolację sałatka z ciecierzycą, jajkiem na twardo i warzywami albo omlet z warzywami – około 12–18 g. Do tego jogurt naturalny jako przekąska. W sumie bez trudu przekraczamy normę, nie sięgając po odżywki ani specjalne produkty.

Dla kobiety na diecie roślinnej podobny dzień może wyglądać tak: owsianka na napoju sojowym z masłem orzechowym i nasionami, kanapki z hummusem i kiełkami, obiad z gulaszem z soczewicy i kaszą, kolacja z tofu smażonym z warzywami. Kluczem jest różnorodność i obecność źródła białka w każdym posiłku.

Podsumowanie – praktyczne wskazówki

Większość zdrowych kobiet potrzebuje około 0,9 g białka na kilogram masy ciała, a w okresie ciąży i karmienia, przy intensywnej aktywności fizycznej i po menopauzie – więcej. Najprostszym sposobem, by zadbać o odpowiednią ilość tego składnika, jest dodanie źródła białka do każdego głównego posiłku, szczególnie do śniadania i kolacji, które często są pod tym względem ubogie. Warto korzystać zarówno z białek zwierzęcych, jak i roślinnych, ograniczając czerwone mięso i wędliny na rzecz ryb, drobiu, jaj, nabiału i strączków.

Białko najlepiej działa w duecie z ruchem, zwłaszcza z ćwiczeniami siłowymi, które pomagają zachować mięśnie i mocne kości na długie lata. Jeśli masz choroby przewlekłe, jesteś w ciąży lub planujesz duże zmiany w diecie, skonsultuj je z lekarzem lub dietetykiem, który pomoże dopasować ilość białka do twoich indywidualnych potrzeb.

Powiązane artykuły

Zostaw komentarz